No dobra niech bedzie sobei ten nowy rok moge sie zmienic niewiadomo jak a ten blog i tak tu zostanie :P
Zostalo mi jakies 7 miechow ;) Zycia po swojemu potem nadejdzie taka chwila w ktorej bede musiala sie na cos zdecydowac chyba ze cos pokaze sie wczesniej? ale niewiem czy chce moze byc cos przelotnego :> chce zeby ten rok byl pelen wyzwan! Ale nie chce nikogo ranic,za duzo sie klucic ani nic z tych rzeczy...dosc przezyc mialam w 2005 roku! Mimo ze wspominam je cudownie, te drugie osoby pewnie wcale nie pozytywnie!
Zdjełam co nie co ze scian no czyli wszystko zostaly tylko te paski z pocztowek no i po drugiej stronie moje cytaciki :P tak dziwnie ale ładnie i czysto :)
Jeszcze tu ładniej bedzie ;) tak nie po mojemu albo inaczej : po nowemu mojemu :) Ale teraz nie mam na to czasu bo juz 7 stycznia Oska 18ste urodziny ;P wiec musze sie przygotowywac!
No to wielkie nara bo ide teraz wziasc goraca kapiel... :P
Siedzac na kibelku naszła mnie taka dziwaczna mysl! O mojej kolezance wariatce ktorej ani inicjałow ani przezwisk ani imienia nie bede uzywała gdyz mogłaby sie zesłoscic albo co jeszcze :P nie moge jej zapytac o zdanie bo nie ma jej na gadu :]
Siedziałam sobie na kibelku i pomyslalam o niej -> sika na małysza bo "tak ja uczyła mama" tzn w domu sika normalnie ale w publicznych toaletach nie bo niewiem czy moze sie czyms zarazic czy cos :P No ale od rzeczy!W domu siada a moze sie zarazic od swoich rodzicow albo od gosci ktorzy do niej przychodza! np przyjaciele to siada po nich :P A w publicznej toalecie nawet po znajomych nie siadzie :P Wiec ja niewiem co to jest :] No ale niewazne tak sobie tylko powiedziałam tzn napisałam bo takie miałam myslenie na poziomie w kibelku moim gdzie siadam na deske klozetowa :P:P bo poto ona jest
Buzka i pozdro hehe :P:P
P.S -> dodano po komentach :D :
Moja kochana najkochansa psiapsioła ktora zasciskała i zgniotłabym na smierc :* a Nie kolezanka wariatka :):) Pamietajcie :}
No No no oto jestem z nowym szablonem :P hehe a nie klasycznym mimo ze ten moze miec kazdy no niewazne. Zachciało mi sie wymieniac uczuciami z innymi albo po porstu wypisac swoje odczucia bo reka boli od pisania dlugopisem.
Niewiem jak mi sie to przytrafiło no ale jestem szczesliwa :) Az dziwne no nie? Tak wariatka jak ja nigdy nie była szczesliwa ? Otoz nie!! Byłam happy i takie tam ale nie tak jak teraz...dziwak ze mnie duuuzyy! Zawsze mogłam znalezc promyk słonca w Osku! To jest osoba hmm... no niewiem czy przyjaciołka bo juz... a niewazne :P Powiedzmy osoba droga mojemu serduchu :):) jeczyła mi o obozie jak dowiedziałam sie ze jedzie osoba za ktora nie przepadam to chciałam rezygnowac ale powiedziałam sobie : nikt nie zniszczy mi wakacji :) No i pojechałam oczywiscie duzo udawałam zeby sie tylko nie kłucic. :P Luuudzie byli zajebiscie - miejsce we Włoszech - Rimini tez super (nie mowie ze hotel byl cudowny,bo mowie ogolnie o miejscu). Jednak stwierdzam ze nie przepadam za Włochami płci meskiej(sa ładni nie powiem) troche spedaleni no i w glowie im SEX a to nie do mnie. Kobieta ze mnie wykrecona ale kobita z zasadami! Sie wie :P Nie załuje podjecia decyzji o wyjezdzie,nie załuje podjecia decyzji na temat Pawła(dalam sobie spokoj). Marcin 'Kasa' hmmm...
Tak wiec wracajac do szczescia! Jestem szczesliwa ze jestem z takim a nie innym czlowiekiem,ktory pewnie wymysli jakis kolejny zakład albo wygrana w bilarda ktorej moge sie tylko bac :P.nO i jestem szczesliwa ze tam pojechałam ze znam Oska ktora mnie zabrała na ten oboz. Jestem zadowolona z wyjazdu.Ludzie- uczestnicy-wapniaki no i Kadra procz pani GGGGGGGGGGGGG. przez ktora do tej pory boli mnie glowa.I ktora wyzwała mnie tak ze mnie zabolało mimo ze powiedzial to taki dziwak to i tak zabolało!Ale chuj jej w dupe :P Odrazu lepiej :D
Dziekuje Kotek ze jestes ze mna.Jutro bedzie az tydzien. A znajomosci 3 tyg :P:P hehe. wielka buzka :*:*
No i Osiek!! Ty wiesz.Zawsze wiedziałas :)
I AM HAPPY !!!! I really am!!
Oswiadczam iz.... NIE MAM ZNAJOMYCH! Wiec niewiem kim wy jestescie wy co to czytacie, albo ci ktorzy spedzacie ze mna dzin czy w szkole czy na miescie czy na angliku czy treningu czy basenie!! ja juz sama niewiem ale dzis mnie tak uswiadomiono ze zeby miec znajomych trzeba mniec Kwitek z napisem "to sa MOI znajomi " bo inaczej to nienienie nie macie znajomych! ciekawe kto takie świstki pisze... zapytajmy sie tej osoby ktora to dzis wymyslila... ale to ja juz nie bede sie pytala..:|:|:|:| pozdro NARA nieznajomi
skomentuj (1)robie pserwe w prowadzeniu bloga bo i tak tu nc nie pisze :) appa
skomentuj (3)
Nie ma nic w co moglabym wierzyc
Nic dobrego nie ma tu....
And I wanna be with...
Don't give up never give up...
Look what you've done... -> to najbrzydsze..
True....
Over and over again...
Why you ack like you just don't care at All....
the rest is still unwritten...
only hope....
Sama niewiem czego sluchac.... :(
"Mój własny raj z dala od brudnych spraw działa na mnie jak proszek na ból, tu mija stres bardzo dobrze mi tu , tylko tu mogę kochać o tak . Tu znika gniew i nie leje się krew , tutaj miłość anuluje każdy grzech, tylko tutaj jestem czysty jak łza tylko tu umie kochać o tak "
Slowa tej piosenki sa fajne.. ale odkad slucham tej piosenki zastanwaiam sie co jest MOIM rajem? Dom jakiejs kumpeli? szkola? bulwar? ulica? niewiem... wkurzaa mnie to bo chcialabym zeby moj dom byl moim Rajem a nie jest! Skoro nie umiem okreslic co jest moim rajem to znaczy ze albo go nie mam ale to wszystko razem!! To tylko kolejny dzien myslowy przez to ze wrocilam do domu tu zbiera mnie na myslenie! Ja z tego pokoju nie chychodze za czesto! Moze ten pokoj jest moim rajem?! No niewiem...
3majta sie.. ktokolwiek wchodzi na tego bloga!! Ale ja nie potrzebuje widzow zadaje sobie te pytania sobie :)
pozdrofki... iwcia
Samobójstwo...
Juz o tym myslałam...
Myslałam ...
myslałam...
Az doszłam do wniosku,
ze to i tak nic nie da...
Będzie gorzej...
piekło..
tylko to mnie czeka...
Tak tylko to...
Zgrzeszyłam...
przepraszam..
Moge to naprawic...?
-NIE ....
mówi moje sumienie...
Będe życ ...
Na złość innym ...
-To moja zapłata...
--------
tak dzis sobie myslalam do godziny 16 ale potem mi przeszlo :):):) 3majta sie chlopy i baby :)
Jednak wracam do tego bloga ale rzadko bede w nim pisac :) Scialam tylko napisac ze w teatrze bylo milo, ze w kinie bylo milo i dzis bylo cudniascie :)
Kocham was wszystkich :) Mimo ze nie lubie tego dnia bo nie mam z kim go dzielic to i tak wielke ucalowania dla Sieki za smsy, dla bagerosa za sygnalka :D dla Oska za dzisiejszy dzien, dla Gosiaczka mojego za isteninie :) Dla Kaski ktora przepraszam ze poszlam dzis na fajke.. , dla beti,Zooza,Donoivaskiej i gnooja tak po porstu :)
papa :)
dodaje notke o trym ze wrucilam niewiem czy w sobote czy w niedziele.. bylo zajebiscie 1 tydzien jak i drugi myslalam ze 2 byl troszke gorszy ale jednak zmieniam zdanie! 1 tydzien same balangi ale wiecie umielismy sie zachowac i to sie liczylo co powiedzial Paweł bylo wykonywane moze i 5 minut pozniej ale zawsze bylo wykonane jak np o 23 w łozkach no to my o 23:05 w łozkach ale nie bylo mowione ze spac albo cos takiego no a nie bylo tez mowione ze o 24 nie mozna wychodzic z pokojow! Pawel zasypial a my cyk do pokoiku slunnych kolegow :] ale bylo cicho tylko jak bylyu urodzinki czyjes to bylo glosno :] ale bylo git :] Nie zaluje zadnego wyjazdu z trampem i to mi sie podoba! Dziekuje Pawlowi I Gosce za super nauke snowboardowa strasznie duzo mnie nauczyli.Jestem strasznie wdzieczna! Dzieki tym lekcja w drugim tygodniu nart w Salzburgu nauczylam 3 osoby jezdzic na snowboardzie i jestem z siebie dumna a najwiecej jedna Agate! Bo marte to tylko 45 minut a kasie godzinke a z Agata przesiedzialam z 4 godziny i cyk :] jest niezla ale nie najlepsza ale jak na 1 raz to super :]
2 tydzien byl niezwykle sympatyczny poznalam wiele plywakow :D bo prawie wszyscy plywaja w jakichs zawodach :] To moge ich pozdrowic :] Asiu lalko buziaczki, Marta tez :] Agata mam nadzieje ze moja nauka nie poszla na marne :] Natalka sorka za meczenie cie ale te piegi... :D hehe , Zuzia pozdrowki, i mimo wszystko miki, kasia, krzys,przemek. Ah no i Agusie i Aske mala :] no i patrycje, dobra to wystarczy teraz ucalowania dla MARIO!!!!! On nawet niewie jak ja mam na imie ale ja po prostu go uwielbiam mimo wszystko ze jego angielski jest cienki i tak go kocham no bez przesady nie kocham go ale jak go widze to mnie powala niewiem czemu on sie tak ładnie usmiech! Czakam az Aska wysle mi to nasze zdjecie to powieksze i powiesze na dobudowanej scianie! Jeszcze jej sobie nie dobudowalam ale chyba bede musiala bo mi sie zadne zdjecia nie mieszcza juz na normalnych sciana a przeciez na korytarzu nie wywiesze zdjec z nart :D:D Nobra gadu mi sie zawiesilo musze je naprawic wiec mykam papa :D:D:D KOCHAM MOJEGO MARIO :D:D o juz gaadu sie odwiesilo. Na czym to ja skonczylam? aha no 14 lutego czyli w walentynki zaliczam semestr z polaka bo mialam 1 na polroce... jakos zyje oczywiscie ten dzien to mnie nie dotyczy ale zawsze jednak jest ten fakt. zaraz bede musiala zapisac sobie wszyteki spr bo w tym i next tygodniu jest tego duzo... ;/ 3majcie sie bo znow mi sie gadu zawiesilo...
buzka dla wymienionych no i stalych znajomkow :D papa :*:*:*